Przedfilmowo, czyli gdzie jesteś Bernadette?

Autor: Maria Semple

Tytuł: Gdzie jesteś, Bernadette?

Gatunek: młodzieżowa

Wydawnictwo: WAB

Data wydania: 31 lipca 2019 r.

Liczba stron: 368


Wznowienie powieści Marii Semple Gdzie jesteś, Bernadette? ukazuje się w Polsce przy okazji filmu, w którym tytułową rolę powierzono jednej z moich ulubionych aktorek, czyli Cate Blanchett. Ta okoliczność okazała się o tyle szczęśliwa, że miałem okazję poznać książkę, której w innym przypadku zapewne bym nie przeczytał. Adaptacja wchodzi na ekrany polskich kin 16 sierpnia, a powieść dosłownie za kilka dni. De facto pozwolę sobie więc tu opublikować recenzję podwójnie przepremierową.

Tytułowa bohaterka to przynajmniej na pierwszy rzut oka “zdesperowana gospodyni domowa” (nawiązanie do kultowego serialu jest tylko moje!), jej mąż pracuje w firmie Microsoft na dość eksponowanym stanowisku, a piętnastoletnia córka zdradza objawy wyjątkowego geniuszu, okupionego społecznym wycofaniem. Kiedy Bee upomina się o obiecaną wycieczkę na Antarktydę w nagrodę za wzorowe świadectwo ukończenia szkoły, jej matka rozpoczyna przygotowania.  Ze względu na to, że jej społeczne umiejętności są na jeszcze niższym poziomie, niż córki, postanawia wynająć zdalną asystentkę z Indii, która zaczyna zajmować się mnóstwem formalności. W międzyczasie dzieje się wiele bardzo dziwnych rzeczy.

Ujęło mnie to, że powieść zbudowana została z korespondencji – listy (czy raczej maile!) wymieniają ze sobą nie tylko Bernadette i jej odległa rozmówczyni, ale także cała rzesza mieszkańców Seattle – jej mąż, dyrektorka szkoły Bee, rodzice koleżanek, sama Bee oraz mnóstwo innych bohaterów. Celowość tego zabiegu zostaje wyjaśniona dopiero w drugiej części książki. Podobnie jak i sensowność komentarzy piętnastolatki umieszczanych pomiędzy listami. Na początku dowiadujemy się bowiem tylko tyle, ile wiemy z samego tytułu – matka dziewczynki gdzieś zniknęła.

Doceniłem przede wszystkim odejście od realizmu na rzecz groteski, czy nawet satyry. To nie jest zwykła powieść obyczajowa opisująca losy zwykłej rodziny, zresztą taka idea z pewnością nie przyświecała autorce. To raczej powieść o uczuciach, które wyrastają między członkami rodziny – nawet w najdziwniejszych okolicznościach i na przekór zdrowemu rozsądkowi. Także o tym, ile nas kosztuje ta miłość, co musimy w jej imię porzucić i co odnaleźć.

 

Post Author: Krzysztof Maciejewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.