Czarny kot odarty z tajemnicy?

Autor: Nathalie Semenuik

Tytuł: Tajemniczy czarny kot. Legendy i przesądy

Wydawca: Alma-Press Warszawa

Gatunek: popularnonaukowa

Data wydania: 2018

Liczba stron: 140


Straszliwe opóźnienia w recenzowaniu mają przynajmniej jedną zaletę. Można zapoznać się z tekstami tych, którzy się pospieszyli. A ponieważ nie od dziś wiadomo, że pośpiech jest zalecany wyłącznie w łapaniu pcheł, to większa powściągliwość pozwala na nabranie właściwego dystansu. A ten z kolei umożliwia stwierdzenie, że Tajemniczy czarny kot nie jest pozycją encyklopedyczną dla absolwentów filozofii i biologii w jednym. Uwaga! To książka głównie dla młodzieży.

Mimo że autorka zebrała sporą wiedzę pod postacią historycznych ciekawostek, to większość z nich nie zaskoczy raczej żadnego człowieka o wszechstronnym wykształceniu, nie wspominając o kociarzach, którzy to akurat zwierzę traktują z większą estymą. Jednak jako swoiste kompendium dla człowieka wkraczającego w dorosłe życie pozycja Nathalie Semenuik (nazwisko naprawdę piszemy w ten sposób!) sprawdzi się znakomicie. Otrzymujemy bowiem nie tylko historyczne opracowanie roli kotów w życiu ludzi, ale także zebrany zbiór konkretnych legend i mitów. Oddzielne dwie części książki traktują o symbolice – jedna z nich tyczy się kota jako oznaki nieszczęścia i pecha, a druga – w kontrze – jako talizmanu szczęścia.

Rzadko o tym wspominam w recenzjach, ale tym razem nie sposób pominąć strony edytorskiej. Książeczka jest przepięknie wydana, na wielu stronach znajdziemy też wysokiej jakości ilustracje. Do tego twarda oprawa, wstążeczka-zakładka i indeks na końcu. Pod tym kątem naprawdę nie ma się do czego przyczepić – i chyba nie dałoby się nic poprawić.

Pozostaje polecić tę pozycję każdemu miłośnikowi kotów, ale także i osobom, które czują, że ich wiedza o świecie zwierząt należących do rodziny kotów (ze szczególnych naciskiem na czarne koty) wymaga poszerzenia. Jeszcze raz brawo dla wydawcy!

Post Author: Krzysztof Maciejewski

1 thought on “Czarny kot odarty z tajemnicy?

    Latarnica

    (28 stycznia 2019 - 21:56)

    Również recenzowałam tą książkę i potwierdzam – strona edytorska wyśmienita. Choćby dla niej – jeśli treść nie wnosi dla kociarza niczego nowego – warto potrzymać ją w ręce i obejrzeć ilustracje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.