Art of Reading

Zamiast poematu, czyli Treny echa tropy

treny_echa_tropy

stars8

Tytuł: Treny echa tropy

Gatunek: poezja

Wydawca: FORMA

Data wydania: 2015

Liczba stron: 56


Jakże łatwo poecie wpaść w pułapkę gładkiej metafory, w słowotok upajania się własnym liryzmem, w dzikie harce rozbestwionych przysłówków… Wiele razy czytam wiersze, w których każdy wers krzyczy: jestem wyjątkowy! Bizantyjskie, piętrowe porównania zasłaniają wówczas pojedyncze słowa, przez co wiersz przypomina kamienicę ukrytą za całunem rusztowań. Tak się nad tym zastanawiając, ja właściwie lubię ten barok i przepych, te secesyjne zdobienia. Tylko że w poezji słowa nie powinny przysłaniać… słów. W przypadku Tomasza Majzela nie może być mowy o podobnym kamuflażu. Jego poezja to niemalże reductio ad absurdum – pojedyncze wyrazy, króciutkie frazy, a przecież jedyne w swoim rodzaju. Sedno sedna. Mleko skondensowane.

W kilkudziesięciu wierszach nasłuchujemy dalekich odgłosów i śledzimy niewyraźne tropy. To bardzo bliskie mojemu postrzeganiu widzenie rzeczywistości, która odsłania się przed nami tylko we fragmentach, w przebłyskach świateł i rozumienia. Widzimy tu też filozoficzny dystans konieczny do tego, by pojąć właściwie rzeczy z pozoru zwyczajne i prozaiczne. Przecież spojrzenie przez mikroskop, mimo że z najbliższej odległości, też jest spojrzeniem z największego możliwego dystansu. Taki poetycki mikroskop proponuje właśnie Tomasz Majzel.

Obserwowanie rzeczywistości skazane jest poniekąd na porażkę, bo próbując uchwycić prawidła rządzące światem tak naprawdę jesteśmy tylko w stanie dojrzeć samego siebie. „Miał być poemat / jestem / ja” – zauważy ze smutkiem podmiot liryczny w ostatnim wierszu zbioru. W tym stwierdzeniu kryje się również jakaś figura wewnętrznego spokoju – pogodzenia się z losem, z tym, że żyjemy po to, by tracić. W zasadzie każdy trop prowadzi nas do początku drogi.

Lapidarność poezji Tomasza Majzela jest też propozycją dla czytelnika, by ten wypełnił własnymi treściami niedopowiedziane miejsca i stał się współautorem książki. Tego pozostaje mi na koniec życzyć wszystkim czytelnikom tego niedługiego tomiku.

 

 

 

Print Friendly, PDF & Email

One Response

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.