Art of Reading

Trawa, czyli naprawdę obcy Obcy

trawa

stars9

Tytuł oryginału: Grass

Tłumaczenie: Robert Waliś

Gatunek: SF

Wydawca: MAG

Data wydania: 2015

Liczba stron: 488


Nowa seria Wydawnictwa MAG, czyli Artefakty, zawiera jak na razie same sprawdzone tytuły. Nie inaczej jest z pochodzącą z 1989 roku powieścią Trawa Sheri S. Tepper, która może wywołać skojarzenia z Diuną Franka Herberta lub Lewą ręką ciemności Ursuli K. Le Guin. I nie są to wcale skojarzenia na wyrost.

Ludzkość zasiedliła spore fragmenty kosmosu – między innymi tytułową Trawę – odległą planetę, na której mieszkają przedziwne stworzenia. Przypominające nieco kolczaste konie Hippae, psowate Ogary i dzikie Lisy, które mają pewien wpływ na ludzką psychikę. Mieszkańcy Trawy spędzają większość czasu na rytualnych Polowaniach, w których uczestniczą wespół ze wspomnianymi stworzeniami. Ale dlaczego tak się dzieje – czemu biorące udział w Polowaniu kobiety wpadają w seksualną ekstazę, a niekiedy znikają, by powrócić dziwnie odmienione? A tymczasem w przestrzeni kosmicznej wybucha zaraza rozprzestrzeniająca się na kolejne światy – na wszystkie w zasadzie poza… Trawą. Skąd bierze się tajemnicza odporność mieszkających tu ludzi?

Książka napisana jest pięknym językiem, a opis obcych gatunków naprawdę przekonuje pomysłowością. Interesująco opisane są również stosunki międzyludzkie – postaci są psychologicznie wiarygodne. Bardzo ciekawie zarysowane zostały kwestie filozoficzne, etyczne i religijne. A wszystko to w stosunkowo prosty sposób, przypominający właśnie klasyczne dzieła SF.

Można mieć pewne zastrzeżenia do zbyt dużej liczby wątków romansowych. Pełnią one jednak w powieści dość istotną funkcję – być może ich brak byłby jeszcze większą wadą.

 

One Response

Dodaj komentarz