No to Święta…

Nigdy nie ma dość książek ani życzeń książkowych, prawda? Lecz nie o liczby, czy ilości tu idzie, lecz o odpowiednie nastawienie… Zauważyłem, że od czasów, gdy jeszcze wierzyłem w Świętego Mikołaja, zatraciłem umiejętność czystego zachwytu – lekturą, dobrym filmem, świetnym albumem muzycznym – jakby dorosłość odzierała nas z ekstremalnych doznań, pozostawiający tylko nudne i szare […]

Świątecznie…

Niech te Święta okażą się dobrym materiałem na książkę, a przynajmniej na opowiadanie. I nie musi to być koniecznie opowiadanie grozy…:-) Wielu wspaniałych chwil Wam życzę, mnóstwa książek pod choinką i w nadchodzącym 2016 roku.

Święta, święta…

  Niech te Święta będą czasem szczęścia – poza Biblioteką też istnieje życie, a przynajmniej tak uważają niektórzy wędrowcy. Już bardziej tradycyjnie – życzę Wam pod choinką samych ciekawych książek, które porwą w objęcia Zachwytu. Lecz nie zapominajmy, że najlepszą lekturą bywa często WSPÓLNA lektura.