Art of Reading
  • Search results for Znak
  • Socjopaci są wśród nas, czyli ludzie nie są dobrzy

    Autor: dr Martha Stout

    Gatunek: poradnik

    Wydawca: Znak

    Data wydania: 2017

    Liczba stron: 318


    Jest ich więcej niż przyjęło się sądzić. Cztery osoby na każde sto to właśnie socjopaci – ludzie pozbawieni sumienia, nie potrafiący czuć, tak jak my. Nie muszą być wcale osławionymi seryjnymi mordercami – co więcej, zapewne znamy co najmniej kilku z nich i nawet o tym nie wiemy. Bo oni znakomicie potrafią maskować swoje niedostatki, udawać zaangażowanie, czasami wręcz sądzimy, że są bardziej emocjonalni niż przeciętna. Właśnie dlatego mogą być tak groźni.

    Dr Martha Stout w swojej pracy pochyla się nad tymi niebezpiecznymi osobnikami ludzkiego gatunku. Socjopata może być bowiem osobą bardzo sympatyczną, czy powszechnie lubianą, ale w określonej sytuacji wymagającej ludzkich uczuć, czy może bardziej konkretnie – sumienia, zapewne nas zawiedzie. Tej niepełnosprawności nie jest w stanie nic uleczyć, sumienia nie zastąpi bowiem żadna proteza. Autorka przedstawia szereg argumentów, które dowodzą tej tezy. Jednocześnie otrzymujemy całą galerię socjopatycznych postaci, których zachowania można rozpoznać. Bo właśnie stwierdzenie, czy ktoś jest obarczony tym defektem, bywa najtrudniejsze. Socjopaci to eksperci w manipulowaniu innymi.

    Z książki dowiemy się też, jak rodzi się socjopatia oraz jak postępować z osobami dotkniętymi tym schorzeniem. Wszystko jest bardzo wnikliwie opisane, widać spore doświadczenie autorki w kontaktach z tą grupą ludzi. Dzięki temu otrzymujemy bogate kompendium wiedzy, które rozwiewa wiele pokutujących stereotypów. Przede wszystkim jednak pozycja ta dostarcza nam niezbędnych narzędzi do obrony przed zakusami socjopatów. Rzecz nie do przecenienia.

    Socjopaci są wśród nas to praca naukowa, ale napisana w sposób wyjątkowo przystępny. Nie powinna więc stanowić jakiegoś wyjątkowego wyzwania, mimo że tematyka jest dość mroczna. Jednak to rodzaj wtajemniczenia, które każdy powinien w jakimś stopniu osiągnąć. To była jedna z ważniejszych lektur, jakie w ostatnich miesiącach zgłębiłem. Polecam.

  • Dom z witrażem – o miłości i historii

    Autor: Żanna Słoniowska

    Gatunek: beletrystyka

    Wydawca: Znak Literanova

    Data wydania: 2014

    Liczba stron: 264


    Teoretycznie to historia miłosna, ale nieco inna niż wszystkie. Bynajmniej nie ze względu na konfigurację – bo niezwykła w tej opowieści nie jest wcale miłosna relacja z byłym kochankiem własnej matki. Żanna Słoniowska dokonuje daleko głębszej analizy – bo jej Dom z witrażem to zarazem opowieść o trudnych stosunkach polsko-ukraińskich i hołd złożony pięknu Lwowa.

    Na pierwszym planie mamy tu historię rodzinną prababki, babki, matki i córki. każda z nich nieco inaczej odnajduje się na mapie świata, w wielonarodowym tyglu XX wieku. W tle jest historia, która czasami z dalszego planu przesuwa się na sam wierzch. I ona także wpływa w sposób bardzo bezpośredni na losy kobiet mieszkających w tytułowym domu z witrażem. Na ich tożsamość – polską, ukraińską albo po prostu lwowską.

    Ta książka to debiut powieściowy od razu nagrodzony w konkursie zorganizowanym przez Wydawnictwo Znak Literanova. Jakże zaskakująco dojrzały debiut Ukrainki o polskich korzeniach i jaka jej maestria w posługiwaniu się naszym językiem. Opisy miasta, ludzi, wydarzeń są tak klarowne i obrazowe, że czarne znaki na papierze zmieniają się w fotografie, w urywki kronik filmowych. W tej narracji nawet spadające balkony są estetycznym doznaniem.  A oprócz tego zupełnie jak w życiu. Historia dzieli, sztuka łączy – a po drodze musimy gdzieś odnaleźć własną wolność.

    Książka była pisana jeszcze przed Majdanem, przed wojną rosyjsko-ukraińską, ale we właściwy dla dobrej literatury sposób opowiada także o tych wydarzeniach. Jej odczytanie uległo zapewne zmianie, ale jedna z najdawniejszych prawd o historii jako nauczycielce życia pozostaje wciąż boleśnie dobitna.

  • Wstań, czyli jak zacząłem stosować pozycję Wonder Woman

    wstanwww

    stars10plus

    Autor: Ammy Cuddy

    Gatunek: poradnik

    Wydawca: Znak

    Data wydania: 2016

    Liczba stron: 366


    Z jakim potężnym sceptycyzmem podchodziłem do tej książki! No bo wyobraźcie sobie książkę, która ma za cel udowodnić, że aby zyskać pewność siebie, wystarczy opanować kilka postaw lub gestów? Która wywraca do góry nogami całą logikę opierającą się na zasadzie przyczynowości – bo czy uśmiechamy się tylko wtedy, gdy jesteśmy szczęśliwi? Nie! Możemy poczuć szczęście tylko dlatego, że się uśmiechnęliśmy! Brzmi to wszystko jak kompletna bujda. Problem w tym, że… działa.

    Amy Cuddy, autorka książki Wstań!, opiera swoją wiedzę na wielu badaniach i eksperymentach. Jeden z nich – opisany też w poradniku – polegał na sprawdzeniu reakcji badanych na śmieszne komiksy. Jedna grupa oglądała je trzymając długopis w zębach w sposób wymuszający uśmiechanie się, a druga zmuszająca do trzymania zaciśniętych ust. Okazało się, że osoby z pierwszego zespołu uznały obrazki za znacznie zabawniejsze niż ich odpowiednicy z drugiej grupy. Podobne efekty osiągano zawsze, gdy wywoływano uśmiech w sposób sztuczny – po pewnym czasie obraz mózgu ofiary eksperymentu wskazywał na rosnące uczucie szczęścia. To naprawdę działa – bo mózg reaguje na sygnały nerwowe z mięśni twarzy – i nawet jeśli nie masz żadnego powodu do uśmiechu, to możesz poczuć się lepiej po prostu się uśmiechając.

    Tak samo działają postawy otwarte – jak choćby słynna pozycja Wonder Woman – z rozstawionymi nogami, rękoma wspartymi na biodrach i prostym kręgosłupem. Podobno wystarczą dwie minuty tego ćwiczenia, by zmienić stan swojego umysłu. Jednocześnie otwarte postawy budzą u obserwatora poczucie, że dana osoba jest pewna siebie, wie czego chce, jest świadoma własnej wartości. Czyli wystarczy udawać osobę pewną siebie, by pewność siebie zyskać. Już Kurt Vonnegut w powieści Matka Noc przestrzegał, że musimy uważać na to, kogo udajemy, bo stajemy się właśnie tymi osobami. Przestroga może być jednak, jak widać, również wskazówką.

    Amy Cuddy przedstawiła swoją rewolucyjną teorię na konferencji TED Global w 2012 roku. Film z tym wystąpieniem zyskał gigantyczną liczbę odsłon. Książka napisana jest lekko, wyjątkowo przystępnie, przy czym nie odnosi się wrażenia, jakby ujawniała prawdę objawioną i cudowny lek na niską samoocenę. I może właśnie dlatego, może być takim właśnie lekiem.