Art of Reading
  • Search results for milczenie
  • Przyczyna milczenia

    Ten styczeń nie był zbyt aktywny na blogu. Niestety, przez cztery tygodnie przebywałem w szpitalu w Ustroniu. Nie znaczy to wcale, że spędziłem ten czas przykuty do łoża boleści. Różnorodność sposobów leczenia sprawiła, że mimo tak długiego pobytu, nie mogłem narzekać na nudę. Szczelnie wypełnione kart zabiegów są tego najlepszymi dowodami. Intensywne ćwiczenia fizyczne były z początku dość uciążliwe, lecz z czasem stały się przyjemnością – także dzięki przyjaznemu podejściu pań fizykoterapeutek. To bardzo ważne, bo przy wielu schorzeniach mamy często tendencję do zasklepiania się w skorupie niemożności i tłumaczenia samym sobie, że jesteśmy zbyt chorzy na fizyczną aktywność. Ale nie chciałbym tu pomijać innych pracowników – cierpliwych masażystów, osób zajmujących się kąpielami, przemiłych recepcjonistek. Nie sposób nie wspomnieć o opiece pielęgniarskiej i lekarskiej. Nie zapomniano nawet o psyche – jakże ważnej, zresztą nie tylko dla chorych.

    Wracam we wtorek, 6 lutego. Należy się wówczas spodziewać nieco większej częstotliwości wpisów. 🙂