Art of Reading
  • Search results for Carla Mori
  • Nagroda im. Grabińskiego – cztery nominacje

    Od pewnego czasu miałem poczucie, że o czymś ważnym zapomniałem – na pewno znacie ten stan. Dopiero wczoraj wieczorem doznałem olśnienia – ze względu na wakacje, szukanie pracy, tudzież inne okoliczności nie zaktualizowałem ostatnio bloga. Postępująca demencja, skleroza, czarne dziury w mózgu szczerzące swe kły gdzieś na horyzoncie zdarzeń. No nic, obiecuję poprawę, chociaż składanie obietnic w imieniu dziurawego mózgu jest dość ryzykowne.

    W międzyczasie zakończył się pierwszy etap głosowania na Nagrodę Literatury Polskiej Grozy im. Stefana Grabińskiego. Oto wyłoniona przez czytelników i komisję wielka, ekhm… czwórca.

    Organizatorzy podają, że wszelkie szczegóły oraz raporty z głosowań, zgodnie z regulaminem, zostaną ogłoszone i opublikowane w chwili wręczenia nagrody głównej podczas Krakowskiego Festiwalu Grozy KFASON. Niebawem podany zostanie również pełny skład Jury, pod ocenę którego przekazane zostaną nominowane książki.

    A ja dodam tylko, że w głosowaniu nie zmarnowałem swoich głosów, gdyż uwzględniłem w nim całą czwórkę. Trudny wybór przed Jury, to bardzo dobre książki – każdą z nich nawet recenzowałem – jeżeli ktoś byłby ciekawy, to zapraszam:

    Wojciech Gunia – Nie ma wędrowca

    Carla Mori – Kostuszka

    Artur Urbanowicz – Gałęziste

    Juliusz Wojciechowicz – Bez znieczulenia

    PS. A Kostuszka Carli Mori była nawet objęta patronatem AoR!

  • Carla Mori – Częstochowianka na Wyspach

    Carla Mori – absolwentka częstochowskiej Akademii im. Jana Długosza, polonistka, pisarka, pod prawdziwym nazwiskiem redaktorka magazynu OkoLica Strachu. Namiętna wielbicielka tanich horrorów i dobrego kina akcji. Zapalona fanka Rocky’ego, Johna McClane’a i Dextera Morgana. Miłośniczka prozy Grahama Mastertona. W marcu 2013 roku zadebiutowała powieścią Krew, pot i łzy, którą portal Kostnica uhonorował nagrodą Złoty Kościej w kategorii Thrillera Roku. Jej opowiadania drukowały takie magazyny, jak: „BRAMA”, „Horror Masakra” czy czeski „Howard”.

     

  • Kostuszka, czyli horror moralnego niepokoju

    kostuszkawww

    stars9

    Bez-tytułu

    Autor: Carla Mori

    Gatunek: horror

    Wydawnictwo: Videograf

    Data wydania: 2016

    Liczba stron: 272


    Właściwie nie wiem, czego się spodziewałem po tej książce, ale z pewnością zostałem zaskoczony. Kostuszka jest horrorem pełnokrwistym, ale jednocześnie czymś dużo bardziej złożonym. Na dodatek, lekko parafrazując teorie Stanisława Lema, jeżeli wyeliminujemy z fabuły elementy przełamujące ustalony porządek rzeczy, nowa książka Carli Mori będzie się znakomicie bronić sama z siebie. Przyznam, że lubię tego typu opowieści – gdy fikcyjność, czy fantastyczność nie są rzeczą niezbędną, ale dodatkiem, który pokazuje tak naprawdę baśniowość świata, w którym żyjemy. Tego świata.

    Brzostowscy wraz z ośmioletnią córką wiodą spokojne i szczęśliwe życie na południu Anglii. Z dala od rodziny, z którą nie zawsze się dogadywali, snują plany i marzenia na długie, wspólne lata. Jednak któregoś dnia w ich domu pojawia się włamywacz, z zimną krwią mordując Annę. Jej mąż staje się głównym podejrzanym i wspólnie z opieką społeczną decyduje o przekazaniu tymczasowej pieczy nad dzieckiem babce i ciotce, zamieszkującym w Polsce. Dotknięta głęboką traumą dziewczynka, z dnia na dzień pozbawiona obojga rodziców, ląduje w obcym kraju, wśród obcych dla siebie ludzi. Oni nie potrafią zrozumieć najprostszych rzeczy – nawet tego, że imię Konstancja znakomicie zdrabnia się właśnie do Kostuszki…

    Wątek nadnaturalny stanowi tu tak naprawdę wyłącznie ramę, by pokazać dramat osieroconej dziewczynki. Mamy zatem do czynienia z pewnym przesunięciem – groza to jakby wehikuł mający pokazać nieco prawdy o świecie. W tej prawdzie znajdziemy też sporo krytyki wobec typowo polskiej, katolickiej miłości bliźniego, która często sprowadza się do zapiekłej ksenofobii i okrucieństwa pod płaszczykiem pobożności.  Carla Mori nie zamierza chyba budować popularności wśród duchowieństwa – czego dowiodła już w poprzedniej powieści. No i te inne nawiązania! Pisarka przyznaje często, że jednym z jej ulubionych pisarzy jest Graham Masterton. Może stąd lekkie odniesienie do horrorów Brytyjczyka, który również lubi sięgać po dawne mitologie? Tyle że Carla Mori robi to z większą gracją.

    Kostuszkę mógłbym porównać do kina moralnego niepokoju. Socjologiczne ujęcie postawy jednostki wobec przeciwności losu podane w określonej formie – brzmi to dość znajomo. Horror, który jest czymś więcej, niż tylko horrorem. Książka, która jest czymś więcej niż tylko książką.