Art of Reading
  • Search results for Brandon Sanderson
  • Piasek Raszida, czyli Sanderson dla młodocianych

    Autor: Brandon Sanderson

    Gatunek: młodzieżowa

    Wydawca: IUVI

    Data wydania: 2017

    Liczba stron: 312


    Znów będzie dziwne wyznanie, jak na mola książkowego. Gdy byłem dzieckiem, nie cierpiałem bibliotek i bałem się bibliotekarek (w tym miejscu muszę pozdrowić znajome pracujące w tych przybytkach kultury: Iwona, Joanna, Judyta, Magdalena – nie miejcie mi tego za złe!). Czytałem bardzo dużo, ale z innych źródeł. Jako osoba z dawien dawna roztrzepana obawiałem się zawsze, że nie oddam pożyczonych książek na czas, zniszczę je lub zgubię, a potem będę musiał się tłumaczyć. Pamiętacie opowiadanie Stephena Kinga o policji bibliotecznej? To też moje traumy. Ale nie tylko moje – sądząc po młodzieżowej serii Brandona Sandersona o Alcatrazie…

    Głównymi czarnymi charakterami powieści Piasek Raszida są bibliotekarze. To prawdziwi władcy naszego świata, którzy – między innymi dzięki dostępowi do księgozbiorów – wypaczyli obraz rzeczywistości. Jednak każda władza absolutna musi się doczekać takich, którzy będą chcieli ją obalić. Jednym z nich jest właśnie Alcatraz, który pewnego dnia dowiaduje się, że jego rodzina od dawna stanowi część większej grupy walczącej ze spiskiem bibliotekarzy. Pomóc mu może jego niespotykany dar, którym jest niebywały talent do psucia wszystkiego, czego tylko dotknie.

    Piętą achillesową każdej spiskowej teorii (a spiskowej teorii dziejowej w szczególności) jest jej niespójność. Apologeci tego typu interpretacji są przekonani, że mają słuszność, no i z grubsza nawet wszystko się zgadza, każdy element w magiczny niemal sposób wskakuje na swoje miejsce. Jednak wystarczy przyjrzeć się bliżej, a natychmiast widoczne stają się rysy na tym idealnym obrazie. Muszę przyznać, że Brandon Sanderson bardzo dobrze dopasował fragmenty swojej układanki, chociaż wszystko oczywiście podane jest z porozumiewawczym uśmieszkiem i przymrużeniem oka. Najbardziej podobało mi się autoironiczne określenie samego siebie jako osoby ze skłonnością do urojeń pod postacią literatury… Mój przypadek chorobowy jest, zdaje się, podobny.

    Bardzo interesująco zapowiada się w każdym razie ta seria. Mam nadzieję, że kolejne części utrzymają wysoki poziom.