Art of Reading
  • Search results for Bolesław Leśmian
  • Coś Ty PiS-owi zrobił, Bolesławie?

    Od polityki staram trzymać się z daleka… Wprawdzie pisałem o tym, że niektórzy (z naciskiem na to słowo) politycy czytają, jednak staram się nie stawać na barykadach, bo w końcu zajmuję się książkami, a nie walką o władzę. Tym razem jednak po prostu nie wytrzymałem. Wybaczcie mi, mili czytelnicy, ten wyskok.

    Z tym poetą zaprzyjaźniłem się dzięki… miesięcznikowi „Fantastyka”. Już nie pamiętam, w którym to było roku, ale pewnego razu, na łamach tego pisma, opublikowano wiersz zaczynający się od słów:

    „Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
    A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.
    I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
    I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie…”

    Oczywiście, była to Dziewczyna Bolesława Leśmiana. Zacząłem odkrywać światy zamieszkiwane przez „ludzieńków”, Dżanandy i dziwożony, ukrywających się między malinami lub w rozstajnych sadach, popijających cienisty napój. Coś mnie urzekło w tych krainach – nikt inny nie pisał takich wierszy, był geniuszem, a jego słowotwórstwo – prawdziwym mistrzostwem świata. Doceniło ten fakt także Stare Dobre Małżeństwo wykorzystując teksty Leśmiana w swoich piosenkach.

    Bolesław Leśmian miał zostać jednym z patronów 2017 roku. 80 rocznica śmierci. 140 rocznica urodzin. Dwie okrągłe daty. A jednak senat Rzeczpospolitej Polskiej głosami senatorów PiS odrzucił jego kandydaturę. Cóż, Leśmian miał to nieszczęście, że był pochodzenia żydowskiego. Cóż, pisywał erotyki i wiersze o nieco agnostycznym charakterze. Cóż, jakiś tam poeta, skoro można uhonorować Matkę Boską Częstochowską. Dobrze, że nie częstochowskie rymy…

    Miałem nie pisać o polityce. Ale rządzą nami ludzie pozbawieni jakiegokolwiek zaplecza kulturalnego, ogłady, oczytania. Ludzie, którym postać wielkiego polskiego poety źle się kojarzy. Przytoczę tu znaną anegdotę o Winstonie Churchillu.  W czasie II wojny światowej rząd brytyjski zastanawiał się, skąd wziąć fundusze na prowadzenie działań wojennych. Jeden z ministrów zaproponował wtedy, by obciąć wydatki na kulturę. Cóż odpowiedział premier? „Panowie, skoro mamy obciąć wydatki na kulturę, to o co my wobec tego walczymy?”.