Art of Reading
  • Search results for Anna Kańtoch
  • Wiara, czyli zbrodnia w cieniu Czarnobyla

    Autor: Anna Kańtoch

    Gatunek: sensacja

    Wydawca: Wydawnictwo Czarne

    Data wydania: 14 czerwca 2017

    Liczba stron: 400


    Zacznę ten tekst w sposób arbitralny. Anna Kańtoch jest dziś najlepszą polską pisarką. Bez względu na to, w jakim gatunku próbuje swoich sił, zawsze osiąga nieosiągalne dla innych szczyty. Tak, wiem, są jeszcze Olga TokarczukJoanna Bator Dorota Masłowska. Jest świetna Wioletta Grzegorzewska, doskonała Magdalena Parys, nie sposób również pominąć w tym zestawieniu Aleksandrę Zielińską. A jednak to zadziwiająco skromna Ania Kańtoch króluje na mojej prywatnej liście. Jej najnowszy kryminał Wiara wydany przez Wydawnictwo Czarne potwierdza ten werdykt.

    Jest rok 1986, właśnie miała miejsce awaria w Czernobylu, a w pewnej polskiej miejscowości protestują przeciwko budowie elektrowni atomowej. Pewien ksiądz znajduje ciało nieznanej kobiety i zaczyna prywatne śledztwo. Trafił bowiem do parafii przez wielu uznanej za przeklętą – jego poprzednicy umierali lub odchodzili w dziwnych okolicznościach. Tymczasem do miasteczka przybywa milicjant, który zajmie się oficjalny dochodzeniem. Jak łatwo odgadnąć, to dopiero początek osobliwych wydarzeń. Bo „zło, które ma nadejść ze Wschodu”, jak mówi stara przepowiednia, na dobre się tu zadomowiło.

    Anna Kańtoch z wielkim wyczuciem przywołuje klimat schyłkowego PRL-u, podobnie jak w poprzedniej książce zatytułowanej Łaska. Swobodnie wykraczając poza ramy gatunku, snuje opowieść o małomiasteczkowych tajemnicach, dylematach wiary i powinności. Jednocześnie konstrukcja całości jest wycyzelowanym konstruktem przywodzącym na myśl kryminały królowej kryminału Agathy Christie. Także intryga nie zawiedzie miłośników tego typu prozy. Bo jest tu jakieś zachłyśnięcie się przeszłością dawno minioną, która trwa przecież we wspomnieniach tych wciąż ją pamiętających.

    Na tle innych kryminałów, których akcja toczy się w tamtych czasach Wiara lśni jak pochodnia. Myślę, że może rozpalić każdego czytelnika, bez względu na zamiłowania i wiek.

  • Łaska zapomnienia

    laskawww

    stars10

    Autor: Anna Kańtoch

    Gatunek: sensacja

    Wydawnictwo: Czarne

    Data wydania: 2016

    Liczba stron: 400


    Książka Łaska od samego początku reklamowana jest jako klasyczny kryminał pozbawiony elementów fantastycznych. To dość ważne stwierdzenie, zważywszy, że autorkę, czyli Annę Kańtoch, można bez żadnej przesady określić mianem królowej polskiej literatury fantastycznej. Cóż, pięć nagród im. Zajdla mówi samo za siebie. Jednak po lekturze Łaski mógłbym pisarkę określić mianem „królowej polskiego kryminału” (nie oglądając się na to, że ten tytuł został już marketingowo obsadzony). Tak, ta książka jest po prostu znakomita.

    Akcja książki toczy się w dwóch planach czasowych – w latach pięćdziesiątych i osiemdziesiątych poprzedniego stulecia. Mamy zatem do czynienia z odmianą kryminału historycznego, przy czym niżej podpisany doskonale pamięta drugi z tych okresów. Wpływa to oczywiście na odbiór lektury, na pewną nostalgię, którą ta lektura nieuchronnie wywołuje. Na ile ulotna pamięć pozwala na takie deklaracje, to czas mojego dzieciństwa został oddany z niebywałym pietyzmem. To świadczy o dobrym warsztacie autorki – skądinąd wiem, że pierwotnie akcja mogła toczyć się w roku 1984, a nie 1985, lecz okazało się, że zima w tymże 1984 była łagodna, a to nie pasowało do nastroju powieści.

    Główną bohaterką jest Maria – 36-letnia nauczycielka, która w dzieciństwie przeżyła wyjątkowo traumatyczną przygodę. Przez tydzień zaginiona, wróciła do domu pokryta warstwą zaschniętej krwi, nie pamiętając kompletnie niczego. Po 30 latach jeden z uczniów daje jej rysunek przedstawiający grupkę dzieci wokół tajemniczego Kartoflanego Człowieka. Ta grafika porusza jakąś strunę w pamięci Marii, ale kilka dni później uczeń zostaje znaleziony w miejskim parku powieszony na gałęzi. A potem pojawiają się kolejne ofiary. Wkrótce okazuje się, że dopiero odkrycie tajemnicy z przeszłości umożliwi odkrycie bezlitosnego mordercy.

    To wszystko – tajemniczość, nastrojowość, groza – kazały mi szukać w powieści tropów fantastycznych, ale chyba uległem po prostu schematowi myślenia – zwłaszcza że książka trochę przypomina wcześniejsze dokonanie prozatorskie Anny Kańtoch, czyli powieść Czarne. Ale to nie jest fantastyka ani horror – nazwałbym raczej Łaskę mianem czystej grozy. Muszę dodać – oczywiście nie zdradzając niczego – że zakończenie jest niezłym zaskoczeniem. W ogóle pierwszoplanową rolę odgrywa w powieści właśnie intryga – a czyż nie jest to cecha prawdziwego kryminału?

  • Anna Kańtoch – kolekcjonerka Zajdli

    Anna Kańtoch urodziła się 28 grudnia 1976 r., z wykształcenia jest arabistką i mieszka w Katowicach. Jak przyznaje na swojej stronie autorskiej: „W 2003 podjęłam jedną z najważniejszych i najlepszych decyzji w życiu, czyli zapisałam się do Śląskiego Klubu Fantastyki – od tej pory jestem związana z fandomem na dobre i złe”. I ważna informacja ze strony: „Stan posiadanych kotów: dwa, w porywach do sześciu”. Jej pierwsze opowiadanie powstało pod wpływem Kącika Złamanych Piór Feliksa W. Kresa jeszcze w czasach, gdy wychodził Feniks. Potem był konkurs Nowej Fantastyki, przy okazji którego narodził się cykl o Domenicu Jordanie. Oddajmy głos autorce: „Zaczynałam od połączenia fantasy i kryminału, jednak ostatnie książki, czyli Przedksiężycowi oraz Czarne, to już coś trochę innego – Przedksiężycowym bliżej chyba do przygodowej fantasy z elementami SF, a Czarne, cóż… Czarne jest nietypowe i trudno ustalić, do jakiego gatunku właściwie należy – choć elementy zagadki i tam są. :)”. Na Euroconie 2007 otrzymała nagrodę Europejskiego Stowarzyszenia Science Fiction (ESFS) dla najbardziej obiecującego młodego twórcy – Encouragement Award. W 2009 roku otrzymała Nagrodę im. Janusza A. Zajdla za opublikowane w 2008 r. opowiadanie Światy Dantego. W 2010 r. została uhonorowana tą nagrodą za powieść Przedksiężycowi, a w 2011 r. za opowiadanie Duchy w maszynach. Czwarty Zajdel przybył w 2013 r. – znów za opowiadanie (Człowiek nieciągły). Ostatnie wręczenie nagrody Zajdla też nie obyło się bez czynnego udziału Ani – piątego Zajdla otrzymała za opowiadanie Sztuka porozumienia. Czyli łącznie tychże nagród zdobyła już pięć – tyle samo, co Andrzej Sapkowski, a tylko o jedną mniej niż Jacek Dukaj.

    Bibliografia

    Miasto w zieleni i błękicie (Fabryka Słów, 2004)

    Diabeł na wieży (Fabryka Słów, 2005, zbiór opowiadań)

    Zabawki diabła (Fabryka Słów, 2006, zbiór opowiadań)

    13 anioł (Fabryka Słów, 2007)

    Przedksiężycowi, tom 1 (Fabryka Słów, 2009)

    Czarne (Powergraph, 2012)

    Przedksiężycowi, tom 2 (Powergraph, 2013)

    Przedksiężycowi, tom 3 (Powergraph, 2013)

    Tajemnica Diabelskiego Kręgu (Uroboros, 2013)

    Tajemnica Nawiedzonego Lasu (Uroboros, 2015)

    Światy Dantego (Uroboros, 2015)

    Łaska (Czarne, 2016)