Art of Reading

Przemijanie i trwanie

japonski

stars10

Tytuł oryginału: El amante japonés

Tłumaczenie: Joanna i Grzegorz Ostrowscy

Wydawnictwo: Muza

Gatunek: beletrystyka

Data wydania: 2016

Liczba stron: 320


W pewnym wieku pisarze zaczynają pisać o domach opieki, stulatkach uciekających przez okna – słowem o wieczności, która w imieniu podświadomości daje znać o sobie. Isabel Allende kończy właśnie 74. rok życia, chociaż żadne z jej zdjęć nie zdradza tej tajemnicy przemijania. Jej najnowsza powieść – Japoński kochanek – to symfonia upływającego czasu, który jednak, koniec końców, nie zostaje przedstawiony jako niepokonana potęga.

Znacznie silniejsza okazuje się miłość – daleka od romansowych uproszczeń sprowadzających ją do klonów Greya. Przede wszystkim mamy do czynienia z miłością pozamałżeńską i trójkątem, a może i czworokątem uczuciowym, lecz żaden z bohaterów nie zostaje osądzony. Jakby ten afekt był czymś z gruntu dobrym, wszak można kochać dwie osoby jednocześnie, tu nie ma mowy o krzywdzeniu kogokolwiek – co kontrapunktowane jest z jednej strony przez zderzenie kulturowe, a z drugiej – przerażającym wątkiem molestowania dzieci.

Alma Belasco, pensjonariuszka Lark House, to typowa dla Allende bohaterka – silna kobieta znająca swoją wartość. To ona będzie obiektem uczucia japońskiego ogrodnika, Ichimei Fukudy, to z nim będzie prowadzić długoletnią korespondencję, która trwać będzie jak nałóg przez całe dziesięciolecia. Przedziwne to zjawisko – bo przecież równocześnie jest czymś ulotnym jak zapach gardenii, jak i czymś trwalszym od spiżu. „Myli się ten, kto twierdzi, że wszelki ogień wcześniej czy później gaśnie – niektóre namiętności płoną, dopóki nagle nie zdusi ich los, ale nawet wtedy pozostają niczym gorące węgle, gotowe rozżarzyć się na nowo przy najmniejszym dopływie tlenu.”

Język jest przepiękny – ale to nie będzie raczej zaskoczenie dla miłośników talentu pochodzącej z Chile pisarki. Książka pozostawia po sobie sporo w pamięci, nie jest seryjną literaturą pociągową, chociaż nie rości sobie też pretensji do bycia czymś nieprzystępnym i hermetycznym.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz