Art of Reading

Paranoja, czyli wszędzie te czerwone nitki

Paranoja to drugi, po Obsesji, tom cyklu Katarzyny Bereniki Miszczuk, którego akcja rozgrywa się w środowisku lekarskim. Przyznam, że byłem bardzo ciekawy, w którym kierunku podąży autorka, gdyż pierwsza część dość poważnie irytowała mnie niektórymi elementami. Tym razem było zdecydowanie lepiej. A może trochę uodporniłem się na wyjątkowo mocno zaakcentowane wątki romansowe?

Tym razem głównym bohaterem książki jest przystojny lekarz medycyny sądowej, Marek Zadrożny. W tym tomie okazuje się on również genialnym detektywem (a może paranoikiem?), który jako pierwszy odnajduje wspólny motyw kilku przypadków uznanych przez policję za samobójstwa. Wszystkie te tajemnicze śmierci łączy bowiem obecność czerwonych nitek (a później innych elementów pasmanteryjnych). Oczywiście, nie mogło zabraknąć także naszej ulubionej rezydentki na oddziale psychiatrycznym, czyli Joanny, odpowiadającej za eksponowanie wątku romansowego…

Ale tym razem zachowane zostały dobre proporcje – bo w przypadku Obsesji odnosiłem wrażenie, że to Kupidyn i jego strzały odpowiadają za rozwój wydarzeń. Ba! Nawet samo rozwiązanie kryminalnej intrygi wydawało się wynikać nie z przesłanek i dowodów, ale raczej z uczuciowych rozterek naszej nadobnej lekarki. Paranoja skonstruowana została ze znacznie większą precyzją. Może dlatego zakończenie książki może czytelnika zaskoczyć.

Zastanawiam się, jak autorka zatytułuje trzeci tom? Czy w tytule znajdzie się schizofrenia, depresja, a może któreś z licznych zaburzeń osobowości? Zapewne wkrótce się dowiemy

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.