Art of Reading

O ludobójstwie i magii, czyli Księga szeptów

ksiegaszeptowwww

stars10plus

Tytuł oryginału: Cartea soaptelor

Tłumaczenie: Joanna Kornaś-Warwas

Wydawca: Książkowe klimaty

Data wydania: 2015

Liczba stron:


Jakoś tak zadziwiająco plotą się losy świata, że politycy dostają zwykle Pokojowe Nagrody Nobla, albo… literackie. Przykład sir Winstona Churchilla jest tu narzucającym się, ale także trafionym. Jako że kultura życia politycznego psieje nam z roku na rok, coraz trudniej jest jednak powiązać politykę z kulturą słowa, chociaż znów majaczy gdzieś na obrzeżach świadomości przykład Vaclava Havla. Jednak przypadek, który za chwilę omówię, jest chyba jedyny w swoim rodzaju – polityk rumuński wycofujący się z życia publicznego, by napisać powieść o losach imigracyjnych Ormian – i to napisać ją tak, że od kilku lat wiąże się nazwisko tego polityka z literacką Nagrodą Nobla właśnie…

Tym człowiekiem jest Varujan Vosganian, którego powieść Księga szeptów otrzymałem z wydawnictwa Książkowe Klimaty. Przed wydaniem tej książki głównie politykował i pisywał poezję. Tej poezji znajdziemy również sporo w prozie Rumuna ormiańskiego pochodzenia. Mamy tu do czynienia z jedynym w swoim rodzaju połączeniem – to z jednej strony zwiewna opowieść pełna realizmu magicznego, a z drugiej bardzo dosadna i okrutna historia ludobójstwa i późniejszej zemsty.

Tytułowa Księga szeptów to zapis wspomnień zasłyszanych w dzieciństwie, swoista kronika zawierająca nie tylko rzeczy chwalebne, ale i wstydliwe. Każdy naród ma własną „księgę szeptów” – skarbnicę ulotnych spojrzeń i jedynych w swoim rodzaju skojarzeń. Na jej kartach jaśnieją obrazy umarłego świata, który odpłynął wraz z utraconym dzieciństwem. Vosganian snuje swoją opowieść, zastrzegając przy tym, że to tak naprawdę nie jest jego opowieść. On jest tylko skrybą, który próbuje przywrócić zapomnianą magię roztaczaną przez starych ludzi. A kartki Księgi stają się powoli przezroczyste…

Ileż cierpienia doświadczyli w XX wieku Ormianie! Ludobójstwo, emigracje, kilka wojen, w których walczyli po obu stronach frontu, by odnaleźć swą utraconą ojczyznę. Sam opis konwojów przez siedem kręgów śmierci pustyni Deir ez-Zor  jest chyba najbardziej przejmującym fragmentem powieści. Ale mamy przecież do czynienia z chóralną pieśnią, na którą składają się dziesiątki ludzkich losów – bohaterów Księgi szeptów. Każdy z nich pojawia się – czasami tylko na chwilę – by opowiedzieć własną wersję wydarzeń. Jest w tym magia, jest zadziwiające piękno języka. Zadziwiające, bo przecież Vosganian jest ekonomistą… A tymczasem kunszt, z jakim posługuje się językiem – bez nadmiernej ornamentyki, wręcz przeciwnie nawet – z prostotą i celnością, ten kunszt wręcz onieśmiela.

To bez wątpienia najlepsza z książek, jakie do tej pory przeczytałem w tym roku.

 

Print Friendly, PDF & Email

One Response

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.