Art of Reading

No to Święta…

christmas2016Nigdy nie ma dość książek ani życzeń książkowych, prawda? Lecz nie o liczby, czy ilości tu idzie, lecz o odpowiednie nastawienie… Zauważyłem, że od czasów, gdy jeszcze wierzyłem w Świętego Mikołaja, zatraciłem umiejętność czystego zachwytu – lekturą, dobrym filmem, świetnym albumem muzycznym – jakby dorosłość odzierała nas z ekstremalnych doznań, pozostawiający tylko nudne i szare stany średnie.

Dlatego życzę zarówno sobie, jak i Wam – wielu książkowych zachwytów – zapamiętanych z dzieciństwa, gdy przyklejaliśmy nosy do szyb wypatrując pierwszej gwiazdy na niebie, takich niosących poczucie magii i niesamowitości – na przekór temu, że świat robi się coraz mniej świąteczny. Bo Berlin, bo Aleppo, bo polscy politycy… Ale jednak spróbujmy odnaleźć w sobie gwiazdy, padające płatki śniegu, saneczki z napisem „Różyczka”… Niech bardzo ważne sprawy nie okazują się ważniejszymi od tych Najważniejszych…

Spokojnych Świąt!

Dodaj komentarz