Art of Reading

Magia seksu to zło

Mocno mnie poruszyła ta wiadomość – może nawet bardziej niż informacja, że klimatyzacja w miejscu pracy jest patriarchalną oznaką ciemiężenia kobiet. Któż wie, być może powinienem ostrożniej dobierać słowa, bo w dzisiejszych czasach łatwo zostać męską szowinistyczną świnią. Doświadczył tego właśnie Graham Masterton, oto bowiem felietonistka niezbyt szacownej brytyjskiej gazety Daily Mail, pani Sarah Vine, uznała go za seksistę. Odnalazła bowiem wydany  w 1975 roku (sic!) poradnik seksuologiczny dla kobiet pt. HOW TO DRIVE YOUR MAN WILD IN BED – w Polsce znany pod tytułem Magia seksu, a na jednej ze stron przerażające wprost stwierdzenia. Zacytujmy:

– „Udane życie seksualne nie jest umiejętnością, z którą się rodzisz, podobnie jak nie jest nią sztuka gotowania, szydełkowania czy stenografowania”.

– „dlaczego nie ukryjesz erotycznego liściku razem z kanapkami, które mu robisz do pracy?”.sexism Grahama

Dziennikarka zdaje się nie zauważać, że Magię seksu napisano 40 lat temu, gdy świat wyglądał jednak nieco inaczej. Graham Masterton uważa zresztą, że ta książka zrobiła więcej dobrego dla seksualnego wyzwolenia i praw kobiet, niż jakakolwiek inna przed nią. – Oczywiście, dzisiaj nie użyłbym już takich fraz – dodaje mistrz horroru.

Kontekst historyczny jest naprawdę ważny. Przypomina mi się dowcip o tym, jak to ojciec przybliża synowi czasy komuny i pustych półek w sklepach. „Wiesz, Januszku, wtedy można było kupić tylko ocet” – mówi. „Eee, wkręcasz mnie, tato” – oponuje syn. „Że niby w całym centrum handlowym był tylko ocet?”.

Podobny schemat myślenia prezentuje też Sarah Vine. Być może ważny jest tu też kontekst seksualny, bo wspomniana dziennikarka przez przypadek jest żoną Michaela Gove’a, brytyjskiego parlamentarzysty z Partii Konserwatywnej? A całkiem niedawno inna angielska gazeta donosiła o tym, że od czasu, gdy Michael Gove objął fotel sekretarza departamentu edukacji w Izbie Gmin, liczba skarg o molestowanie seksualne wzrosła tam o 200%. Taka dygresja…

A zupełnie poważnie – coraz trudniej odnaleźć się w świecie, w którym tak łatwo paść ofiarą absurdalnych oskarżeń…

 

Dodaj komentarz