Art of Reading

Licealiści docenili kunszt E.L. James?

trzywRedakcja miesięcznika „Biblioteka w Szkole” zorganizowała ogólnopolskie wybory dla szkół, w których uczniowie wybierali trzy  (ich zdaniem) najciekawsze książki. Pomysłodawcy chcieli sprawdzić, co uczniowie naprawdę czytają, a nie co wydaje się dorosłym. Frekwencja okazała się godna pozazdroszczenia – łącznie w głosowaniu wzięło udział ponad 447 tys. uczniów. Cały plebiscyt trwał od stycznia do marca, a ponieważ liczeniem głosów nie zajmowała się Państwowa Komisja Wyborcza, to już dziś mamy wyniki. Interesujące wyniki.

Ulubioną lekturą licealistów okazało się 50 twarzy Greya E.L. James. Książka, o której pisałem TU, znalazła się także w pierwszej piątce ulubionych lektur… gimnazjalistów. W komentarzach podkreślano, że jej popularność jest wynikiem wielkiej kampanii reklamującej filmową ekranizację tej książki, która zbiegła się w czasie z terminem Ogólnopolskich Wyborów Książek. Nauczyciele uważają również,  że głosowanie na tę pozycję było w dużym stopniu przejawem uczniowskiej przekory i chęci popisania się „dorosłością”. Ten argument mógłby jednak tłumaczyć samo pojawienie się tej pornograficznej grafomanii na liście, ale nie jej bezapelacyjne zwycięstwo. Tę książkę wymieniło jako jedną z trzech ulubionych ponad 13,5 tys. licealistów oraz prawie 5,5 tys. uczniów gimnazjum.

Napiszę to bardzo stanowczo – nie jestem zgorszony tym, że nastolatki czytają o seksie. Ale dlaczego lubują się w takiej szmirze? Tak, doskonale wiem, że to wiek, w którym gusta dopiero się kształtują, lecz czemu na takich lekturach? Drugą wśród ulubionych lektur licealistów jest Saga o Wiedźminie (brawo!), ale zdobyła ona połowę mniej głosów, niż nieszczęsny Grey.

A może jednak winny tej dziennikarskiej w sumie sensacji jest sztuczny podział na kategorie wiekowe? Bo jeżeli zbadamy wyniki ogółem, to w kategorii open bezapelacyjnie wygrywa Harry Potter z blisko 35 tys. głosów. Niewiele ustępuje mu Hobbit z 28,5 tys. wskazań. Te dwa tytuły wybierane były we wszystkich kategoriach wiekowych. Fantasy i science-fiction trzymają się zresztą mocno – wielu czytelników mają tacy autorzy, jak George R.R. Martin, John FlanaganChristiano Paolini. Nadal znajdują amatorów opowieści z Narnii, a rekordzistą pod względem liczby tytułów książek zgłoszonych przez uczniów szkół ponadgimnazjalnych jest Stephen King – 42 tytuły.

A jak wygląda zainteresowanie kanonem lektur? Spójrzmy na wyniki głosowania uczniów polskich liceów… Pierwszą lekturą w zestawieniu jest Lalka Bolesława Prusa, która zajęła miejsce… 23. Na miejscu trzydziestym jest Pan Tadeusz, a 45.  Zbrodnia i kara. Jeżeli chodzi o pierwszą pięćdziesiątkę, to tyle…

Cieszmy się zatem, że czytelnictwo wcale nie upada. W głosowaniu wzięło udział, jak już wcześniej wspomniałem, 447 tys. uczniów. Wybory odbyły się w ponad 2300 szkół, a średnia frekwencja wyniosła 67 proc. Ten wynik mógłby zawstydzić dorosłych. A poza wszystkim – nawet czytanie 50 twarzy Greya jest lepsze niż nieczytanie w ogóle…

Dodaj komentarz