Art of Reading

Książki wyrwane z niebytu

Prawdziwe „białe kruki” to oczywiście wydania bibliofilskie, które rozpalają wyobraźnię kolekcjonerów. Sygnowane pierwsze edycje Marka Twaina,  kronika świata Schedla z 1493 roku, litografie Franka Lloyda Wrighta. Często ich wartość nie jest zależna od zawartości, a od innych, nieco bardziej rynkowych kryteriów. Istnieją jednak książki innego rodzaju – z różnych względów zakazane – i wcale nie mam tu na myśli watykańskich czarnych list. Zwykle stanowią konsekwencje różnego rodzaju cenzury. Bywa też tak, że sam autor postanawia obłożyć swoje własne dzieła zakazem publikacji. Niczym niejaki Stephen King  i jego Rage. Jak piszą autorzy strony sthepenking.pl: „Opublikował [Rage] pod pseudonimem Richard Bachman. Z omawianą tu książką wiąże się wiele historii i legend wymyślanych przez fanów. Przypuszczać należy, iż książka ta stała się inspiracją dla kilku młodych ludzi, którzy wprowadzili w życie opisane w niej zdarzenia. W ten sposób autor postanowił wycofać powieść ze sprzedaży. W Stanach Zjednoczonych ‚Rage’ nie jest wznawiana od kilkunastu lat, na całym świecie zakaz ten obowiązuje nieco krócej. Początkowo King zabronił wydawania tej książki właśnie dlatego, że propaguje ona przemoc, obecnie autor wstydzi się tej powieści i jak sam twierdzi, żałuje, że kiedykolwiek ją wydał.”

Oficjalnego wydania nie ma również inna książka mistrza horroru – The Plant. I właściwie cały ten wpis stanowi pretekst, by się pochwalić – już niebawem oba tytuły zasilą moją bibliotekę dzięki pewnemu dobremu znajomemu. Cudowne okładki Dariusza Kocurka przedstawiam poniżej… A niebawem napiszę o innych przypadkach ksiąg wyrwanych z niebytu…

Dodaj komentarz