Art of Reading

Koronkowa robota, czyli o zbrodni pisania

koronkowa-robota

stars9

Tytuł oryginalny: Travail soigné

Tłumaczenie: Joanna Polachowska

Wydawnictwo: Muza

Data wydania: 2015

Liczba stron: 416


Po przeczytaniu Koronkowej roboty poczułem się jakbym oberwał w głowę ciężkim przedmiotem. Nie zdradzę zakończenia tej książki, chociaż z pewnych względów, które jeszcze ujawnię, pozostaje ono dość oczywiste. Jednak zwrot akcji, który autor serwuje nam 50 stron przed finałem to prawdziwy majstersztyk. Jeżeli ktoś z Was czytał Gniazdo światów Marka S. Huberatha, to teraz będzie miał do czynienia z podobną woltą. Jakże kusi mnie teraz, by nieco odsłonić przed Wami fabułę, bo jeden z głównych walorów tej książki to właśnie ten niesamowity twist. Ale powstrzymam się…

Głównym bohaterem książki jest Camille Verhoeven, filigranowy komisarz paryskiej policji znany polskiemu czytelnikowi z powieści Alex i Ofiara. Tym razem mierzący 145 cm wzrostu policjant ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika – jest nim miłośnik literatury kryminalnej, który w hołdzie dla niej popełnia morderstwa będące dokładnym powieleniem literackich pierwowzorów – zbrodni opisanych w takich klasykach  gatunku jak American Psycho, Czarna Dalia czy Roseanna. Nasz komisarz jest szczęśliwym mężem pięknej Irène, która pozostaje w stanie błogosławionym. Jednak śledztwo, w które zagłębia się nasz bohater, sprawia, że nie może on poświęcić jej tyle czasu, ile by pragnął.

Książkę otwiera dość znaczące motto będące słowami Rolanda Barthesa: Pisarz to taka osoba, która adaptuje cytaty, usuwając cudzysłowy. Od wielu lat pisarze i czytelnicy zastanawiają się, gdzie leżą granice plagiatu. A co zrobić, jeżeli owego plagiatu dokonuje życie? Stephen King po strzelaninie w jednej z amerykańskich szkół zakazał wydawania swojej powieści pt. Rage, gdyż ta stanowiła podobno inspirację jednego z młodocianych zamachowców. Czarny charakter powieści Lemaitre’a, czyli Literat, dokonuje swych zabójstw w hołdzie ulubionym autorom gatunku. Czy autor odpowiada za czyny swoich naśladowców? Kto jest właściwie pisarzem, a kto czytelnikiem?

Pierre Lemaitre składa w swojej książce także rodzaj hołdu literaturze. Uważny czytelnik odnajdzie mnóstwo nawiązań do klasyków – od Homera i Szekspira, przez Wiktora Hugo, aż po Georgesa Pereca. W tej książce kryje się wiele tajemnic, jest ona zdecydowanie czymś więcej niż tylko zwykłym kryminałem.

Polsce czytelnicy będą mieli jeszcze jedną niespodziankę. Okazuje się bowiem, że Koronkowa robota nie jest wcale trzecim tomem cyklu o Camille’u Verhoevenie, ale… pierwszym. Niestety, niesie to za sobą pewną niedogodność. Zalecałbym w związku z tym czytanie Koronkowej roboty przed książkami Alex i Ofiara a nie po nich. Zupełnie nie wiem, co kierowało polskim wydawcą, że postanowił zakłócić chronologię cyklu. Niestety, sprawiło to, że czytelnikowi wydanych u nas wcześniej powieści znany jest pewien bardzo istotny element fabuły. Jego znajomość może wręcz zniweczyć przyjemność lektury.

 

 

One Response

Dodaj komentarz