Art of Reading

Koniec warty i cyklu

koniecwartywww

stars10

Tytuł oryginału: End of Watch

Tłumaczenie: Rafał Lisowski

Gatunek: sensacja/horror

Wydawca: Albatros

Data wydania: 2016

Liczba stron: 480


Długo się zastanawiałem nad przyporządkowaniem gatunkowym tej książki. Cały cykl zapoczątkowany powieścią Pan Mercedes miał być pierwszą poważną wycieczką króla horroru w kierunku literatury sensacyjnej sensu stricto. Wiele wskazuje jednak na to, że Stephen King niezbyt długo wytrwał w swoim postanowieniu – a może zresztą od samego początku planował nadnaturalny finał trylogii? Osobiście jestem przeciwnikiem wszelkich sztywnych podziałów i etykiet gatunkowych. Koniec warty to coś w rodzaju stadium pośredniego między sensacją a horrorem – podobne tereny eksploruje w swoich utworach niejaki Dean R. Koontz.

Po raz trzeci spotykamy się z detektywem Billem Hodgesem i jego przyjaciółmi – Holly i Jeromem. Czy słynny Pan Mercedes rzeczywiście znajduje się w stanie wegetatywnym i nie ma  żadnego kontaktu ze światem? A może wręcz przeciwnie – pod osłoną swej niepełnosprawności próbuje dokończyć to, co rozpoczął w pierwszym tomie? Nietrudno odpowiedzieć na to pytanie, zresztą w tej książce niewiele jest zaskoczeń. Ale sam koncept telepatycznego mordercy jest tak przedni, że z pewnością rekompensuje ewentualne braki fabuły. Trochę zdradziłem treści, chociaż przesłanki tego modus operandi pojawiły się już pod koniec drugiego tomu cyklu.

No dobrze, naprawdę świetne jest to zamknięcie trylogii. Nawet pomijając mój brak obiektywizmu w stosunku do Kinga, tę książkę czyta się świetnie i mamy właściwie do czynienia z odwróceniem wydawniczego schematu, wedle którego im późniejsza część cyklu, tym jest gorzej. W tym przypadku kondycja mistrza horroru poprawia się z tomu na tom. A że w jego przypadku nigdy nie jest naprawdę źle, to i Koniec warty wypada ocenić naprawdę wysoko.

Jedyne, co mnie martwi, to oscylujący charakter pisarstwa Stephena K. PO rzeczach dobrych zwykle pojawiają się te nieco słabsze. Ciekawe, czy tak będzie również teraz? Chociaż wcześniej zapewne zobaczymy ekranizację Mrocznej Wieży

2 komentarze

Dodaj komentarz