Egzemplarze powieści dotarły!

No to oficjalnie zostałem autorem powieści, która właśnie dotarła, bym mógł ścisnąć ją swoimi pomarszczonymi, pokrytymi wątrobianymi plamami, dłońmi. Oczywiście żartuję, to nie są moje dłonie – znalazłem je któregoś dnia w lesie, a teraz używam w tych momentach, gdy ściany uśmiechają się do mnie. To zresztą niezbyt oryginalny gadżet – zazdroszczę Stephenowi Kingowi tego, że ma serce małego chłopca. Trzyma je w słoiku z formaliną. Ale może on już nie prowadzi rozmów z meblami, sufitami i podłogami? On już swoje z nimi przepracował w gorszych czasach.

No dobrze, żarty na bok. Moją książkę możecie nadal jeszcze kupić tu:

http://allegro.pl/krzysztof-maciejewski-sniace-sciany-powiesc-2-i6966636345.html

Jeśli ją kupicie, będziecie wyglądali trochę jak ja. Ha, ha, ha, nieźle Was nastraszyłem!

 

Post Author: Krzysztof Maciejewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.