Córka papieża, czy cień żony?

corkawww

stars8

Tytuł oryginału: La figlia del papa

Gatunek: historyczna

Wydawca: Znak

Data wydania: 2015

Liczba stron: 316


Lukrecja Borgia nie od dziś cieszy się dość ponurą sławą trucicielki i nimfomanki, a niedawno wyemitowany serial Rodzina Borgiów jeszcze bardziej ugruntował ten wizerunek. Ponoć Dario Fo mocno się zeźlił po obejrzeniu produkcji Neila Jordana – i ta złość właśnie sprawiła, że postanowił napisać, jak było naprawdę. Jego zdaniem, Lukrecja była tylko narzędziem w rękach Rodrigo i Cezara Borgiów, a fatalna reputacja córki papieża  to efekt kościelnej propagandy. Bo nie od dziś wiemy, że kobiety często bywały kozłami ofiarnymi – czemuż się dziwić, skoro nawet Ojcowie Kościoła uważali je za służebnice Szatana?

Podążałem w trakcie lektury także innym, bardziej osobistym tropem. Włoski noblista sportretował w swojej powieści nie tylko córkę Aleksandra VI, ale także poniekąd, swoją niedawno zmarłą żonę, Francę Rame. Miłość życia Dario Fo odeszła w 2013 roku, przeżywszy 83 lata. Być może jej życie nie było tak burzliwe, jak życie Lukrecji, ale obie panie zasłynęły jako protektorki i muzy artystów. Obie głosiły też niepopularne w swych czasach poglądy. Być może więc włoski dramaturg chciał unieśmiertelnić swoją żonę w obrazie innej kobiety żyjącej pół tysiąclecia wcześniej?

Powieść Dario Fo nie jest zwykłą beletrystyką i sięga ambicjami ku półkom z książkami historycznymi. Na ile skutecznie – nie potrafię osądzić. Córka papieża wydaje się być dość dobrze udokumentowana, chociaż chwilami można odnieść wrażenie, że fabuła dryfuje nieco w stronę fikcji literackiej. To w żadnym stopniu nie odbiera lekturze potoczystości.

Wielkim atutem książki są reprodukcje portretów jej głównych bohaterów wykonane przez samego pisarza.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.