Art of Reading
  • Search results for CIEKAWOSTKI
  • USA – przybywam!

     

    Dziś nie będzie recenzji, tylko przerażający wręcz przykład egocentryzmu graniczącego z narcyzmem. Jednak wedle starego powiedzenia, jeżeli sam siebie nie pochwalisz,to nie zrobi tego nikt inny (bo niby skąd ma wiedzieć?).  No, ale przynajmniej literacko jestem w stanie swoją postawę obronić. A zresztą: „- (…)Jesteś egocentrykiem jak każdy mężczyzna. Nie ma niczego gorszego niż brak zainteresowania, prawda? Niż obojętność?”. Skąd ten cytat? Ktoś poznaje?

    Właściwie obrazek obok poniekąd wyjaśnia przyczynę mojego samouwielbienia. Tak, nie chcę Was trzymać w niepewności – moja pierwsza powieść Śniące ściany ukaże się w okolicach przełomu 2018 i 2019 roku w USA! Konkretniej – będzie ona wydana przez oficynę Royal Hawaiian Press, która specjalizuje się w autorach z… Polski, Skandynawii i innych państw ościennych. Tak, nie będę pierwszym Polakiem wydawanym przez tego wydawcę. Szlaki przetarte zostały m.in przez Krzysztofa Dąbrowskiego, Katarzynę Misiołek, Kasię Bulicz-Kasprzak, Magdalenę KubasiewiczRadosława LewandowskiegoAnnę FryczkowskąMagdalenę Niedźwiedzką i (last but not least!) Roberta J. Szmidta. Wspaniałe towarzystwo – przepraszam tych, których nie wymieniłem. O ile się jednak nie mylę, to poza moim imiennikiem z Krakowa, który otwiera powyższą listę, nikt inny nie specjalizuje się w literaturze grozy. To nieistotne, ważne natomiast, że tak liczna rzesza naszych szturmuje anglojęzyczny rynek – bo poza Stanami Zjednoczonymi będzie możliwa dystrybucja w Australii, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii.

    Co tu dużo mówić, nie ma nad czym dywagować – na razie jest wielka radość i świadomość otwierających się szans. Coś takiego każe w siebie uwierzyć – nawet perspektywa ekranizacji w Hollywood nie jest niemożliwa 🙂

  • Warto czytać w każdym wieku

    Badania czytelnictwa Biblioteki Narodowej z 2012 roku pokazują, że odsetek osób sięgających po książki maleje wraz z rosnącym wiekiem badanych. W przypadku seniorów istnieje szereg barier, które ów dostęp realnie ograniczają. Na ratunek przychodzi Virtualo, które udostępnia książki w wersji cyfrowej. Duża czytelność, niewielka waga urządzenia, dostępność – tym właśnie kierują się eksperci Virtualo, którzy prowadzą e-czytelnicze kampanie edukacyjne dla seniorów i polecają e-booki oraz audiobooki jako świetny upominek na zbliżający się Dzień Babci i Dzień Dziadka.

    Wielu seniorów sceptycznie podchodzi do technologii, ale według danych Instytutu Badawczego ARC Rynek i Opinia, 20% czytelników zainteresowało się e-czytaniem po otrzymaniu czytnika w formie prezentu. Dla nich mała czcionka nie będzie już stanowić problemu – e-książki pozwalają na regulowanie wielkość liter i jasność wyświetlacza, a także zwiększać odstępy pomiędzy liniami tekstu. Jest to świetne udogodnienie dla osób mających problem ze wzrokiem. W razie większych problemów z widzeniem dobrym rozwiązaniem są audiobooki, które jednocześnie umożliwiają słuchanie książek przy każdej domowej czynności, np. gotowaniu obiadu, prasowaniu czy robieniu szalika na drutach dla wnuka.

    Kolejną, ale bardzo znaczącą barierą dla osób starszych jest dostęp do nowości literackich – często zakup nowej książki ulubionego autora okupiony jest męczącą wyprawą do księgarni. Teraz każdy ma możliwość zakupienia nowego tytułu bez wychodzenia z domu – wystarczy odwiedzić stronę Virtualo, wybrać tytuł i wrzucić go do wirtualnego koszyka, a książka w mgnieniu oka dostępna będzie w naszej bibliotece, skąd możemy je pobrać lub wysłać na dowolne urządzenie – nawet w środku nocy. Jest to oszczędność czasu, sił i kręgosłupa – książki, jak wiadomo, mało nie ważą.

    W trakcie wyjścia na zakupy nie trzeba już przerywać lektury – audiobooków można słuchać z mobilnych urządzeń przez słuchawki w drodze na pocztę czy na spacerze z psem, a czytniki e-booków są na tyle małe i lekkie, że zmieszczą się w każdej torebce, a nawet kieszeni. Dodatkowo jeden czytnik pomieści nawet kilkaset tytułów – czyli problem braku miejsca na półkach jest rozwiązany. Co więcej, korzystanie z książek elektronicznych ma aspekt proekologiczny – ochrony środowiska i drzew. Nie trzeba się także martwić o baterię – czytniki wykorzystują energię tylko przy zmianie strony i korzystaniu z menu, jedno ładowanie pozwala na miesiąc czytania, a nawigacja jest niezwykle prosta.

    Korzystanie z e-książek i audiobooków pozwala pokonać wiele barier, także fizycznych. Działania Virtualo wpierające e-czytelnictwo wśród seniorów to także szansa na wsparcia tej grupy odbiorców w sprawnym poruszaniu się w nowych technologiach.

    Virtualo – platforma książek elektronicznych z największą bazą dostępnych tytułów – 50 tytułów e-booków i audiobooków. Virtualo promuje e-czytelnictwo, organizuje kampanie społeczne aktywizujące m.in. starsze osoby w świecie nowin książkowych.

    Film dotyczący akcji i szczegółowe informacje w linku poniżej:

    http://virtualo.pl/ebooki-audiobooki-dla-babci-i-dziadka/

  • Nobel przeczytany

    To była właściwie tradycja – literacka Nagroda Nobla trafiała do pisarzy niezbyt dobrze znanych przeciętnemu czytelnikowi. Niekiedy nazwiska laureatów brzmiały obco nawet dla osób oczytanych. Przyznam, że miało to w sobie jakiś urok – to późniejsze poznawanie nowego literackiego świata, gdy kupiło się książkę z ozdobnym napisem na obwolucie. Tak było z odkrywaniem Orhana Pamuka, czy Patricka Modiano. Ale tym razem Akademia Szwedzka spłatała mi sporego figla. Mam bowiem na swoim koncie przeczytanych książek całą twórczość Kazuo Ishiguro, może poza kilkoma opowiadaniami publikowanymi w prasie. Jak teraz żyć, pani premier?

    Oczywiście, jestem szczęśliwy, że Nobla dostał pisarz tak bardzo przeze mnie lubiany. Wielokrotnie recenzowałem jego książki, a teraz – przypominając sobie poszczególne pozycje – dochodzę do tego samego wniosku, co wcześniej. Każda z książek Ishiguro jest inna, autor z wielką lekkością żongluje gatunkami literackimi, z których lepi swoje arcydzieła. No i paradoks – bo chociaż te powieści tak bardzo różnią się między sobą, to w każdej można rozpoznać pióro tego pochodzącego z Japonii prozaika.

    Rok temu Bob Dylan, teraz Ishiguro. Może dorosłem do literackich Nobli i jedną z oznak podeszłego wieku jest to, że teraz wygrywają moi faworyci? Pochylam się nad tą myślą, rzucając cień na stronice otwartej książki.